czwartek, 27 sierpnia 2015

Wishlist from dresslink

Często przeglądam różne strony z ubraniami oraz dodatkami i jedną z takich stron jest właśnie dresslink.com, wiele razy oglądałam rzeczy z tej strony ale nigdy nie mogłam zdecydować się na zakup niczego i w momencie kiedy pojawiła się okazja do współpracy z tą firmą to było jak spełnienie marzeń. Z radością przedstawiam wam przedsmak postu, który na pewno ukaże się wkrótce na moim blogu czyli listę życzeń z ubraniami dla których już szykuję miejsce w szafie ... kolory, wzory czy kroje które zdecydowałam się wybrać mogą na pierwszy rzut oka wydawać się bardzo zwykłe, wręcz nudne ale to właśnie z takimi rzeczami stylizacje są najciekawsze.

Zapraszam do poklikania w linki na dole, a może coś z moich wyborów przypadnie także do gustu wam.

                                                                           
                                                                           KLIK !
     
                                                                   

                                                                               KLIK !


                                                                                  KLIK !


                                                                            KLIK !


 Jeśli jesteście ciekawi jakie outfity z rzeczami powyżej moja wyobraźnia wyczaruje to zapraszam do odwiedzania, czytania, komentowania i obserwowania mojego bloga.

Do następnego
xoxo

wtorek, 25 sierpnia 2015

Long is better !

Szkoła już za tydzień, więc postanowiłam zawitać do was z tematem jeszcze letnio wakacyjnym, a mianowicie ... spódnica maxi, która była  moim zdecydowanym ulubieńcem tych wakacji.
Niby zwykła spódnica tylko, że dłuższa, a jednak ... to że jest długa dla wielu może stanowić problem, bo niby mniej wygodna, ale tymczasem okazuje się że ta długa spódnica może stanowić wybawienie w nieznośne upały, które miały miejsce w tego roczne wakacje.
Przez to, że zakrywa więcej niż krótkie spodenki, czy zwyczajne spódniczki stanowi ukojenie dla naszego nagrzanego od upałów ciała. Nasze ciało, w tym wypadku nogi oddają mniej ciepła do otoczenia, więc także mniej tego ciepła pobierają z zewnątrz, dzięki czemu możemy poczuć, że jest nam zimniej. A teraz już koniec z moimi mądrościami, czas przejść do zdjęć na których możecie zobaczyć spódnice którą tak wychwalałam. Zdjęcia zostały zrobione w Egipcie, ale to nie tam przydała mi się najbardziej. Bardzo pożyteczna natomiast była w Rzymie, gdzie upały sięgały nawet 44 stopni, a w ciasnych uliczkach nie dało się znaleźć miejsca gdzie można było by zaznać chwili ukojenia.






Mam nadzieję, że zdjęcia i przede wszystkim spódnica przypadły wam do gustu.
Chciałabym jeszcze w tym poście przytoczyć pewną sprawę, a mianowicie to jak już mając 5 postów udało mi się zdobyć od was tak wiele odwiedzin, wyświetleń, komentarzy oraz pozytywnych opinij na temat tego bloga, bardzo dziękuję za tak ciepłe przyjęcie mnie tutaj i obiecuje, że postaram się aby posty były jeszcze ciekawsze i aby odwiedzanie tego bloga stało się przyjemniejsze :)

Dziękuję za przeczytanie tego posta i zapraszam do komentowania, obserwowania i dalszego odwiedzania mojego bloga.
Do następnego.
xoxo